Autor Wątek: Dieta a alkohol  (Przeczytany 3762 razy)

15 Marzec, 2019, 11:01:32
Odpowiedź #15
  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 184
    • Zobacz profil
Często pijecie alkohol? Można się nim rozkoszować i podawać do posiłków. Także winiarnia warszawa oferuje niesamowite wina. Znajdziemy u nich różne. Na specjalne okazje na pewno się coś znajdzie. Macie swoje ulubione wino?

17 Marzec, 2019, 23:27:55
Odpowiedź #16
Ja wychodzę z założenia, że jeśli się biorę za jakąś dietę, to alkoholu nie piję, chyba, że lampkę wina od święta. Piwa i wódka jednak odpadają całkiem.

25 Czerwiec, 2019, 12:02:58
Odpowiedź #17
  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
Alkohol na pewno nie sprawi, że przytyjesz, chyba, że sięgniesz po piwo. ono jest tuczące samo w sobie i ma wysoki indeks glikemiczny. Tak sobie myślę, że warto czytać o tym, co w diecie nam wolno, czego nie, a co jest bardzo pomocne. Ja w ten sposób poznałam piperynę https://slim-express.pl/piperyna-na-odchudzanie-dobra-przemiane-materii-i-lepsza-kondycje-psychofizyczna/ i teraz staram się jej więcej w diecie mieć.

05 Lipiec, 2019, 23:48:41
Odpowiedź #18
Ja właśnie jak przechodzę na dietę to zazwyczaj wtedy mam ochotę na jakiegoś drinka. :/ A normalnie to nawet nie piję! :/ No i wtedy tylko w sumie sięgam po cydr https://cydrlubelski.pl/ i to pewnie też niedobrze ale lepsze niż drink z wódki!

07 Lipiec, 2019, 20:38:38
Odpowiedź #19
Jak się jest na diecie, to lepiej nie pić, ewentualnie wliczać sobie to w bilans kaloryczny.

20 Sierpień, 2019, 09:51:48
Odpowiedź #20
Będąc na diecie raczej nie powinno się pić alkoholu, chociaż pojedyncze przypadki spożycia trunków raczej nie zaszkodzą, np. podczas jakichś ważnych imprez. Sama czasem się skuszę, mimo, że raczej unikam alkoholu ze względu właśnie na dietę i moją słabą głowę. W takich przypadkach zwykle inwestuję w tabletki 2KC, które doskonale wpływają na funkcjonowanie mojego organizmu po spożyciu alkoholu – chronią przed kacem, a w dodatku zmniejszają poczucie znużenia i zmęczenia. Odkąd je stosuję nigdy nie nabawiłam się przykrych dolegliwości kolejnego dnia.  :)